piątek, 3 października 2014

Iwona Rusinek

Ostatnie zdjęcia z Iwoną wywarły jak dla mnie bardzo pozytywne wrażenie, trafiły w mój gust w 100%. Z Iwoną kilka lat temu poznałyśmy się na sesji, każda z nas zmieniła się o 360 stopni od tego czasu ale do dziś mamy ze sobą świetny kontakt. Bardzo dawno nie wybierałyśmy się na sesję ,a szkoda. Ogólnie wszystko powstało na spontanie ,zachciało mi się zdjęć napisałam no i godzinę później już cykałyśmy fotki nad stawem.Przechodząc już do konkretów - kilka zdjęć z sesji - przy końcu backstage.




































Jest tego naprawdę dużo ale wyszło jeszcze więcej jednak zaprzestane na tym zdjęciu.

BACKSTAGE 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz